Wyniki wyszukiwania

DLA FRAZY "Malediwy"

 

Podstrony

Brak wyników

 

Podróże

Brak wyników

 

Wpisy na blogu

MALEDIWY NA WŁASNĄ RĘKĘ
     W latach 70-tych XX w. George Corbin, włoski agent turystyczny, odkrył Malediwy i dostrzegł w tym nieznanym wówczas miejscu spory potencjał na biznes. Chyba jednak nawet on nie spodziewał się, że ten bajkowy archipelag na Oceanie Indyjskim stanie się prawdziwą ikoną luksusowych wakacji. Dziś Malediwy nadal pozostają marzeniem podróżniczo-wakacyjnym miłośników słońca, nurkowania i rajskich plaż. Ale coś się jednak zmieniło.
JAK ZORGANIZOWAĆ SOBIE KRÓTKI POBYT W MALE I OKOLICACH?
     Jeśli wybierzecie się na Malediwy na własną rękę, czyli raczej nie do drogiego resortu, to pewnie przynajmniej jedną lub dwie noce spędzicie w Male lub okolicach. Jest to oczywiście okazja, żeby zobaczyć tę ponoć najmniejszą stolicę świata, ale generalnie nie po to leci się na Malediwy, żeby zwiedzać miasto, tylko po to, żeby odpocząć i nacieszyć się rajskimi widokami. Dlatego zamiast w Male lepiej zatrzymać się na leżącej po drugiej stronie lotniska wyspie Hulhumale.
GDZIE SIĘ ZATRZYMAĆ NA MALEDIWACH, JEŚLI NIE W 5-GWIAZDKOWYM RESORCIE?
     Malediwy kojarzyły nam się zawsze z trochę nieosiągalnym, wakacyjnym rajem, widokami jak z pocztówek i domkami na palach w luksusowych resortach, w których noclegi kosztują majątek. Dopiero kiedy kupiliśmy bilety lotnicze do Male i zaczęliśmy szukać informacji o tym, jak najlepiej zwiedzać ten wyspiarski kraj z plecakiem i na własną rękę, okazało się, że jest znacznie więcej opcji niż tylko drogie hotele na prywatnych wyspach. I tak natknęliśmy się na „Typelka na Malediwach”, czyli Magdę Typel, która od kilku lat mieszka i prowadzi pensjonat Starfish Inn na małej lokalnej wysepce Nilandhoo.

 

Galerie

Brak wyników

 

Filmy

Brak wyników

 

Dzieje się!

JAK ZORGANIZOWAĆ SOBIE KRÓTKI POBYT W MALE?
     Jeśli wybierzecie się na Malediwy na własną rękę, czyli raczej nie do drogiego resortu, to pewnie przynajmniej jedną lub dwie noce spędzicie w Male lub okolicach. Jest to oczywiście okazja żeby zobaczyć tę ponoć najmniejszą stolicę świata, ale generalnie nie po to leci się na Malediwy żeby zwiedzać miasto, tylko po to żeby odpocząć i nacieszyć się rajskimi widokami. Dlatego zamiast w Male lepiej zatrzymać się na leżącej po drugiej stronie lotniska wyspie Hulhumale.
TESTUJEMY: BUTY GÓRSKIE AKU TREKKER LIGHT II GTX
     Ponieważ w czasie ostatniej podróży planowaliśmy odwiedzić tak różne miejsca jak Sri Lanka, Malediwy i Dubaj, potrzebowaliśmy mądrze wybrać rzeczy, które zabierzemy ze sobą. Z ubraniami poszło łatwo, bo zwykle i tak staramy się wziąć to, co jest możliwie uniwersalne, ale już z butami było trudniej.
GDZIE SIĘ ZATRZYMAĆ NA MALEDIWACH, JEŚLI NIE W 5-GWIAZDKOWYM RESORCIE?
     Malediwy kojarzyły nam się zawsze z trochę nieosiągalnym, wakacyjnym rajem, widokami jak z pocztówek i domkami na palach w luksusowych resortach, w których noclegi kosztują majątek. Dopiero kiedy kupiliśmy bilety lotnicze do Male i zaczęliśmy szukać informacji o tym, jak najlepiej zwiedzać ten wyspiarski kraj z plecakiem i na własną rękę, okazało się, że jest znacznie więcej opcji niż tylko drogie hotele na prywatnych wyspach. I tak natknęliśmy się na „Typelka na Malediwach”, czyli Magdę Typel, która od kilku lat mieszka i prowadzi pensjonat Starfish Inn na małej lokalnej wysepce Nilandhoo.
JOGA NA MALEDIWACH: TESTUJEMY PROFESJONALNE MATY DO JOGI MARKI JOY IN ME
     Pomysł, żeby zacząć ćwiczyć jogę pojawił się u mnie dość spontanicznie. Potrzebowałam rozruszać i wzmocnić kręgosłup, więc szukałam takiej formy ćwiczeń, która da pożądany efekt i nie znudzi mnie już na pierwszych zajęciach. Niedługo potem dostałam w prezencie profesjonalną matę do jogi JOY IN ME, która jeszcze bardziej zmobilizowała mnie do regularnych ćwiczeń. I tak się zaczęło. Teraz ćwiczę jogę jak tylko nadarza się okazja - także na Malediwach!